Ciężko wyjść poza własne ciało i poza własną świadomość prawda? Kto potrafi wyjść z siebie, stanąć obok i spojrzeć na jakiś temat na zimno? Nawet kiedy kot zwróci zjedzoną przed chwilą świeczkę na nowiutką książkę, ciężko nam podejść do sprawy obiektywnie. Wyjście z siebie oznacza w tym przypadku wywalenie kota za drzwi, niech się uczy życia.

Interpretacja historii przez nam współczesnych czasem nacechowana jest naszym własnym rozumieniem rzeczywistości. Zwłaszcza jeśli interpretacja ta jest zgodna z porządkiem świata, który sami uznajemy za właściwy. Dlatego trzeba bardzo uważać, historia pełna jest pułapek, a nie w każdym z nas ukryty jest Indiana Jones. 

Góra Chełmska to w zasadzie jedna z nielicznych gór na Pomorzu. Dla mieszkańców południa naszego kraju określenie “góra” dla wzniesienia, które w najwyższym punkcie osiąga 136 m.n.p.m (Krzyżanka) może wzbudzać uśmiech. Natomiast z mieszkańców południa naszego kraju, podśmiechujki mogą urządzać sobie Nepalczycy, a z nich znów Marsjanie spod góry Olympus Mons. Nie wiadomo czy ktoś śmieje się z Marsjan. 

Wzgórze Krzyżanka w masywie Góry Chełmskiej. Przedchrześcijańskie miejsce kultu?
[Zdj. JDavid, CC BY-SA 3.0]

Nie wiadomo dokładnie od jak dawna ludzie zasiedlali Górę Chełmską i jej okolice, choć znaleziono na niej jedną siekierkę krzemienną. Ciężko jednak na tej podstawie formułować złożone wnioski. Być może ktoś ją tam zgubił bo miał strasznie zszargane życiem nerwy i przestraszył się nagłego dźwięku z zarośli?

Grafika z powstałej w latach 1610-1618 mapy Lubiniusa przedstawiająca miasto Koszalin. Najstarszy widok miasta zachowanym w archiwach. W tle masyw Góry Chełmskiej

Podczas budowy stadionu poniżej góry natknięto się na cmentarzysko ciałopalne. Inne cmentarzyska odkryto na terenach dzisiejszych dzielnic Rokosowo czy Chełmoniewo. W tej pierwszej znaleziono również skarb ozdób i broni z epoki brązu. Ukryty był w drewnianej skrzynce wykonanej z wydrążonego pnia. Czy ukrył go ktoś czujący, że nie dożyje jutra czy może to jakiś dar dla sił nadprzyrodzonych? Nie wiadomo. Dlaczego chowano tych ludzi pod górą, a nie na szczycie? Tego też nie wiadomo. 

Zapinka okularowata ze zwojem ósemkowym z kanciastego drutu brązowego. Okres Halsztacki D. Jego właściciel nosił ją około 2,5 tys lat temu.  

[Źródło: A. Kuczkowski – “Cholin – Gollenberg – Góra Chełmska. Źródła archeologiczne do dziejów Góry Chełmskiej koło Koszalina [w:] “Źródła archeologiczne do dziejów miast Pomorza Środkowego”, Koszalińskie Zeszyty Muzealne, t. III, Koszalin 2013]
Ozdoby oraz broń ze skarbu brązowego. 

[Źródło: A. Kuczkowski – “Cholin – Gollenberg – Góra Chełmska. Źródła archeologiczne do dziejów Góry Chełmskiej koło Koszalina [w:] “Źródła archeologiczne do dziejów miast Pomorza Środkowego”, Koszalińskie Zeszyty Muzealne, t. III, Koszalin 2013]

W czasie kiedy w Warszawie Xawery Dunikowski strzelał w twarz Wacławowi Pawliszakowi, a w Rosji wybuchała rewolucja, która na zawsze miała zmienić losy świata, na Górze Chełmskiej Paul Schulz odkopywał fundamenty średniowiecznej kaplicy i palisadę z dranic. 

Góra Chełmska. Kamienne fundamenty kaplicy z XIII w.
[Zdj. Kapite, CC0]

Niestety nie zachowały się wyniki jego badań ani odkopane artefakty. Wiemy tylko, że Pan Schulz uważał, że na Górze Chełmskiej istniał duży i ważny ośrodek kultu pogańskiego, najpierw germańskiego, a potem słowiańskiego. Odnalezione brązowe zwierciadło miało być według niego, nie elementem konstrukcyjnym legendarnej latarni morskiej ale elementem świątyni. Nie wiadomo jednak czy to jeszcze science czy już fiction. 

Po II wojnie światowej badania polskich archeologów przyniosły odkrycia pozostałości różnej wielkości palenisk oraz zarys drewnianej chaty. Oprócz tego mnóstwo ludzkich szkieletów, wśród nich takich, które pochowane zostały zanim na górze powstała chrześcijańska świątynia. 

Najbliższe ślady osadnictwa odkryto dopiero w odległości 5km od szczytu góry. Kto więc palił tam ogniska i co to za budowla tam stała? Czy miejsce miało charakter symboliczny? Czy było związane z kultem religijnym zanim na Pomorze zawędrowało chrześcijaństwo? A może miejscem kultowym było znacznie, znacznie wcześniej? A może jest jakieś inne wytłumaczenie, a my po prostu staramy się widzieć tam to, co chcemy widzieć? 

Symboliczną rolę Góry Chełmskiej można próbować również wyprowadzać z prostej analogii. Wyraźne wzniesienie mogło mieć wówczas szczególne znaczenie. Thietmar pisał przecież o Ślęży “owa góra wielkiej doznawała czci u wszystkich mieszkańców z powodu swego ogromu oraz przeznaczenia, jako że odprawiano na niej pogańskie obrzędy”. 

Analogia w fenomenologicznym podejściu jest jednym z 3 podstawowych kryteriów. Zakładając, że Góra Chełmska była miejscem kultu analogicznym do Ślęży mamy odhaczone pierwsze kryterium. Drugim jest kryterium odkrycia, czyli miejsca, w którym owe praktyki miałby się odbywać. Brak dokumentacji oraz zniszczenie stanowiska archeologicznego nie pozwalają nam dziś na jednoznaczne stwierdzenie, że na szczycie góry istniała pogańska świątynia. Jedni uważają, że na pewno była, inni że nie bardzo. Budynek mógł być świątynią, mógł być też miejscem zebrań lokalnej elity plemiennej albo pełnić jeszcze inną, nieodgadnioną do dziś, rolę.

Ostatnim kryterium jest nadzwyczajność czyli po prostu musiało się tam coś niezwykłego dziać, żeby można było uznać to miejsce za kultowe. Tego to już zupełnie nie jesteśmy w stanie dziś ogarnąć przy pomocy nauki. 

Na szczycie góry, z czasem, wybudowano chrześcijańską kaplicę. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z 1263 roku, ale musiała tam istnieć wcześniej. Dlaczego wybudowano kaplicę na Pomorzu, na terenie trudno dostępnym, w znacznym oddaleniu od siedzib ludzkich?  Czy średniowieczne monety znajdowane na szczycie góry były obolami Charona? Może ktoś po prostu tutaj czymś handlował (tak, na cmentarzu), zgubił je albo ofiarował na utrzymanie świątyni? 

Jakie artefakty jeszcze odnaleziono?

Te datowane na okres pradziejowy były znaleziskami luźnymi. Znaleziono wspomnianą siekierkę kamienną, fibulę z okresu neolitu, żarno i trochę popielnic.

W domniemanej przedchrześcijańskiej świątyni odkryto dwa paleniska, nóż żelazny, odważnik brązowy, bursztynowy przęślik i kilkaset fragmentów ceramiki. Wokół budynku odkryto kolejne 7 jam paleniskowych. 

Pod ziemią znaleziono również nieszczęśnika w łodzi. Z nieszczęśnika zachował się jedynie dolny szkielet, a z łodzi tylko zarys jej fragmentów. Niedaleko łodzi odkryto brązowy pierścionek. 

Nieszczęśnik pochowany wraz z łodzią. Według Henryka Janochy po jego odkryciu kości oraz relikty łodzi “uległy rozsypaniu”. Natura zatoczyła koło. 

[Źródło: A. Kuczkowski – “Cholin – Gollenberg – Góra Chełmska. Źródła archeologiczne do dziejów Góry Chełmskiej koło Koszalina [w:] “Źródła archeologiczne do dziejów miast Pomorza Środkowego”, Koszalińskie Zeszyty Muzealne, t. III, Koszalin 2013]

Oczywiście nie mogło zabraknąć ceramiki pod postacią ponad 1500 ułamków. Ich duża liczba oraz rozdrobnienie podobno ma wskazywać  na duże zniszczenie stanowiska. Odnaleziono również monety, ostrogi, kabłączki skroniowe, 5 pierścionków, sprzączki od pasa, kolie paciorków szklanych, noże i odważniki.

Kamienie graniczne oraz odważniki z masywu Góry Chełmskiej. W literaturze przedmiotu można znaleźć hipotezy według, których widoczna odwrócona litera “Z” jest wikińskim znakiem runicznym. Hipotezę obalono. 

[Źródło: A. Janowski – “Kilka uwag o odważniku z domniemanym znakiem runicznym znalezionym na Górze Chełmskiej w Koszalinie”, Slavia Antiqua, Tom LIV, 2013]
Pierścionki ze „słowiańskiego grobu kobiecego”

[Źródło: A. Kuczkowski – “Cholin – Gollenberg – Góra Chełmska. Źródła archeologiczne do dziejów Góry Chełmskiej koło Koszalina [w:] “Źródła archeologiczne do dziejów miast Pomorza Środkowego”, Koszalińskie Zeszyty Muzealne, t. III, Koszalin 2013]
Wczesnośredniowieczna ceramika

[Źródło: A. Kuczkowski – “Cholin – Gollenberg – Góra Chełmska. Źródła archeologiczne do dziejów Góry Chełmskiej koło Koszalina [w:] “Źródła archeologiczne do dziejów miast Pomorza Środkowego”, Koszalińskie Zeszyty Muzealne, t. III, Koszalin 2013]

To o czym tutaj piszę to wierzchołek góry lodowej. Jest jeszcze mnóstwo hipotez i poszlak nad którymi głowią się historycy i archeologowie. I to nie tylko dotyczących Góry Chełmskiej ale wielu innych miejsc, o nie do końca jasnym przeznaczeniu. 

Jedni więc są w 100% przekonani że Góra Chełmska  była miejscem kultu pogańskiego, inni pójdą na noże, bo na pewno nie była. A gdzieś tam między nimi, cichutko siedzi sobie historia i nawet jej powieka nie drgnie. I wszystko byłoby super, gdyby ta cholera choć raz wstała i wydarła się głośno co sądzi o naszych pomysłach. 

Literatura:

A. Kuczkowski – “Cholin – Gollenberg – Góra Chełmska. Źródła archeologiczne do dziejów Góry Chełmskiej koło Koszalina [w:] “Źródła archeologiczne do dziejów miast Pomorza Środkowego”, Koszalińskie Zeszyty Muzealne, t. III, Koszalin 2013

“Sacrum – obraz i funkcja w społeczeństwie średniowiecznym”, red. A. Pieniądz – Skrzypczak, J. Pysiak, Instytut Historyczny UW, 2005

A. Janowski – “Kilka uwag o odważniku z domniemanym znakiem runicznym znalezionym na Górze Chełmskiej w Koszalinie”, Slavia Antiqua, Tom LIV, 2013

W. Goliński – “Góra Chełmska miejscem kultu i pełniąca inne funkcje”, Ustka 2017

W. Goliński – “Święte góry” – wybrane sanktuaria na Pomorzu”, Ustka 2017

J.Borkowski, A. Kuczkowski – “Cussalyn-Cößlin-Koszalin. Źródła archeologiczne do dziejów Koszalina”, Koszalińskie Zeszyty Muzealne, Seria B-VIII: Archeologia, Tom I, Koszalin 2011

A. Kuczkowski – “W poszukiwaniu głównego ośrodka kultu przedchrześcijańskiego na Pomorzu Gdańskim [w:] Z Otchłani Wieków Pomorza Gdańskiego, red. E. Choińska-Bochdan [i in.], Gdańsk, 1998

A. Kuczkowski – ‘Podania ludowe o Górze Chełmskiej (Krzyżance) koło Koszalina”, Rocznik Muzeum Zachodnio – Kaszubskiego w Bytowie, Nr 12,2010

H. Janocha – “Koszalin, woj. koszalińskie. Stanowisko 1 – Góra Chełmska”, Informator Archeologiczny, badania 21, 1987


Powiązane wpisy

Zostaw komentarz