Za czterema górami, za pięcioma lasami było sobie morze. Może było spokojne, a może nie. Może nawet były tam jakieś ryby choć raczej nikt ich nie łowił. A może było tam nawet więcej niż jedno morze? Nikt tego niestety już nie pamięta, a ostatni świadkowie mający dziś kilka setek milionów lat zostali zaklęci w kamieniach i nic już nie powiedzą. Chyba że ktoś je pocałuje. To wtedy ewentualnie może. Nie słyszałem jednak o ramienionogu zamieniającego się w księżniczkę.  

Podobno na tym terenie można znaleźć nie tylko skały jurajskie ale też takie wylewne. Nie są one jednak na tyle wylewne aby opowiedzieć nam dokładnie jego historię. Są jednak tacy, który rozumieją ich niemowę i coś tam na tej podstawie są w stanie powiedzieć. 

Miejsce, o którym mowa leży na Jurze Krakowsko – Częstochowskiej. Co prawda nie widać tego na powierzchni ale ziemia w tym miejscu jest dziurawa jak porządny Radamer. I to tylko dlatego, że ktoś, kiedyś odkrył pod jej powierzchnią gniazda srebronośnej galeny. I się zaczęło. 

Galena – ruda ołowiu. O tego typu kamienie bili się władcy. Przez takie kamienie niejeden się wzbogacił i niejeden życie stracił. 
[zdj. Ivar Leidus, CC BY-SA 4.0]

Prawdopodobnie złoża ołowiu i srebra wydobywane były w “Srebrnym Grodzie” już w okresie halsztackim (700 – 400 lat. p.n.e). Wtedy jednak nikt jeszcze nie pisał kronik ani dokumentów więc niewiele o tym wiemy. Najstarszy dokument, mówiący o produkcji ołowiu w tym miejscu pochodzi z XIII wieku. Szacunkowo ocenia się, że w tym okresie wydobywano go około 1000 ton rocznie. Do tego około 700 kg srebra. Najstarsza zachowana pieczęć miejska z roku 1356 ma w awersie herb z gracą górniczą, co dobitnie świadczy o tym, że tutejsi mieszkańcy nie zajmowali się hodowlą kur. No chyba, że po godzinach.  

Widok Olkusza z 1537 roku. Fragment obszerniejszej panoramy obejmującej również Sławków i Będzin. 
[Źródło: Waldemar Komorowski – “Ratusz w Olkuszu. Studium historyczne” [w:] Ilcusiana Nr. 7, Olkusz 2012

Bogaty ośrodek wydobywczy stał się łakomym kąskiem i wielu chciało go przytulić. Nie, że z troski tylko po prostu ze zwykłej ludzkiej żądzy posiadania. Na przykład w 1299 roku w trakcie rokowań Władysław Łokietek zażądał od Wacława II Czeskiego 4000 grzywien srebra (około 800 kg) oraz dodatkowo przez 8 lat chciał dochodów z górnictwa. Miało to być w zamian za uznanie jego zwierzchnictwa na tym terenie. 

Niestety nie zachował się dokument lokacyjny miasta, więc w zasadzie ciężko powiedzieć kiedy dokładnie Olkusz stał się miastem. W tym samym czasie kiedy Łokietek targował się z Wacławem, olkuski mieszczanin niejaki „Henricus, civis de Ilkusz” otrzymał prawo do założenia wsi Zimnodół. Nie wiem tylko kto chciał mieszkać w zimnym dole skoro obok “stało” tak duże miasto i pewnie było tam nawet cieplej. Niemniej jednak uznaje się to jako jeden z dowodów na to, że prawa miejskie musiał on uzyskać przed 1299 rokiem. 

To, że miasto było duże to raczej pewnik. Oczywiście duże jak na średniowieczne standardy. Dziś pewnie nawet w Sienicznie mieszka więcej ludzi niż wówczas w całym Olkuszu. Na podstawie zachowanym fragmentów księgi miejskiej szacuje się, że w 1317 roku istniało około 100 domostw. Co ciekawe, przynajmniej część z nich to nie były byle drewniane chałupy ale normalne murowane domy. 

Jeśli myślicie, że w Olkuszu był tylko ołów, srebro i ewentualnie kury to grubo się mylicie. Podczas prac archeologicznych prowadzonych m.in przez Jacka Pierzaka znaleziono np. podeszwy butów średniowiecznych. 

Na terenie ziemi olkuskiej w 2006 roku Dariusz Rozmus odkrył również skarb. Nazywa się on skarbem hutnika i zawiera 1124 monety w tym takie pochodzące z XII wieku – denary Władysława II Wygnańca i Bolesława IV Kędzierzawego. 

Moneta Bolesława Kędzierzawego tzw. „Dwaj Bracia” ze skarbu hutników. 
[Źródło: Waldemar Komorowski – “Ratusz w Olkuszu. Studium historyczne” [w:] Ilcusiana Nr. 7, Olkusz 2012]

Jeśli ktoś z Was poczuł zew do kopania to uważajcie. Skorupa ziemska w rejonie Olkusza ma grubość 30 km. Możliwe też, że to co miało zostać wykopane już wykopane zostało ale kto nie lubi czasem pogrzebać w ziemi?

Odwiedzający miasto powinni koniecznie zajrzeć też do Bazyliki kolegiackiej św. Andrzeja Apostoła. Wybudowana została na przełomie XIII i XIV wieku, a w środku posiada unikat na skalę europejską – renesansowe organy autorstwa Hansa Hummla z lat 1612–1623. Są to jedne z najstarszych w Europie organów zachowane w stopniu bliskim oryginalnemu.

Olkuski rynek z Bazyliką kolegiacką św. Andrzeja Apostoła.
Bazylika kolegiacka św. Andrzeja Apostoła w Olkuszu z XIII – XIV wieku. W środku znajdują się jedne z najstarszych w Europie renesansowe organy autorstwa Hansa Hummla z lat 1612–1623 oraz poliptyk z 1485.


Powiązane wpisy

Zostaw komentarz